SlovVine

Słoweńskie wino. Smakuj w spokoju…

Colja – winna elegancja

indeks

Dla tych, którzy Dolinę Vipawy przemierzają jedynie autostradą Nova Gorica – Lublana, może się wydawać, że jest to region mało ciekawy. Przyznaję, że sam byłem sceptyczny wobec zachwytów nad pięknem vipawskich krajobrazów. Do czasu, aż zjechałem z autostrady. Dziś sam zostałem orędownikiem tego regionu. Uwielbiam tu przyjeżdżać, oglądać śródziemnomorską architekturę, ogrody, winnice na niskich lecz niezwykle malowniczych wzgórzach. Uwielbiam tutejsze słońce, kiedy w Lublanie jest szaro i ponuro. Uwielbiam kawę w wiejskim barze, której smak mógłby zawstydzić niejedną modną kawiarnię Warszawy. Uwielbiam tutejsze wina, bardzo harmonijne, a jednocześnie wyraziste, bogate i świeże. Pomimo, iż najbardziej znane słoweńskie wina eksportuje w świat Goriška brda i Istria, to według samych Słoweńców winiarskie serce kraju bije nad Vipawą. Stąd pochodzi najwięcej autochtonicznych szczepów. Zelen stał się wręcz wizytówką rdzennych odmian.
MapaWina

Winiarze znad Vipawy chyba dobrze wyczuli zmianę światowych trendów. Obecnie coraz więcej miłośników wina poszukuje lokalnych odmian. Vipawscy producenci nigdy nie zrezygnowali z rodzimych szczepów, ale pod koniec XX wieku ich areał był jedynie symboliczny. Tymczasem już od kilku dobrych lat gospodarze odmładzają swoje winnice głównie lokalnymi odmianami (zelen, pinela, rebula, malvazija oraz barbera).

F002943-4_vipavski_grizi_4111_orig_jpg-photo-m

Winnice nad Vipawą, fot. Marijan Močivnik, slovenia.info

Wystarczy wjechać na lokalną drogę, aby odkryć bogactwo tego regionu. Przy jednej z takich lokalnych dróg, tworzących sieć szlaków winiarskich (vinska cesta), swoją winnicę ma rodzina Colja. Gazdą, czyli gospodarzem, jest Davorin, choć pomału pałeczkę przejmuje syn Mitija. Na nim będzie wkrótce ciążył obowiązek utrzymania renomy winnicy na którą pracowało kilka pokoleń. Gazda z dumą pokazuje oprawiony w ramki dyplom przyjęcia jego dziadka Franca Colję do winiarsko-sadowniczego stowarzyszenia w Braniku z 1908 roku. 110 lat później, jego wnuk i prawnuk mają winnicę, która jest wzorem dla wielu słoweńskich winiarzy, a nazwisko Colja synonimem wspaniałych win.

colja-bg

Gospodarstwo Colja, fot. http://www.vinacolja.si

Gospodarstwo Colja to 7ha winnic. Są jednymi z nielicznych winiarzy w Słowenii, którzy zdecydowali się oddać pod winnicę całą swoją ziemię. Wydawać się może, że 7ha to niewiele, ale jak mawia Davorin, jeszcze nie znalazł się śmiałek, który by mu opróżnił całą piwnicę. A na zbyt swoich win nie narzeka. Nawet w kiepskim w całej Słowenii roczniku 2014, wyszedł na swoje. Przyznaje, że wina czerwone były naprawdę poniżej oczekiwań (do tego stopnia, że w ogóle ich nie butelkował tylko sprzedał w lokalnych restauracjach jako wino lane). Jednak białe udały się wówczas rewelacyjnie, a popytu nie zmniejszyło nawet podniesienie cen. Pomimo stosunkowo niewielkiego areału winnic, Colja nie stawiają na maksymalną produktywność swoich winorośli. Koncentrują się na jakości. Mocno przycięte rośliny wytwarzają mniej owoców, ale ich jakość jest dużo większa. Dlatego wszystkie wina z winnicy Colja są bardzo gęste. Ich smak jest wyrazisty i pełny, ale nie perfumeryjny. Aromaty są częścią wina, całkowicie zintegrowane z jego strukturą.

mIMG_1196

Davorin w piwnicy

W winnicy 60% areału zajmują szczepy białe, a 40% czerwone. Z białych odmian uprawiają przede wszystkim lokalne i autochtoniczne odmiany: malvazija, rebula, zelen i pinela. Uzupełniają je powszechnie znane sauvignon (blanc) oraz chardonney. Wśród czerwonych jedynie dwie, ale idealnie udające się w Dolinie Vipawy cabernet sauvignon oraz merlot. Oprócz win jednoodmianowych Colja produkują również dwa kupaże: fantasia belo oraz fantasia rdeče. Biały kupaż (belo) jest stworzony ze szczepów chardonney oraz sauvignon blanc. Czerwony (rdeče) składa się także z dwóch: cabernet sauvignon oraz merlot. Wina dojrzewają w dębowych beczkach (barrique). Ofertę uzupełniają rose (kupaż obu czerwonych odmian) oraz musiaki – wytwarzane klasyczną metodą biały (malvazija, chardonney oraz rumeni muškat) oraz rose.

mIMG_1186

Penina rose

Elegancja. To słowo najlepiej opisuje ich wina. Mają mocny, zdecydowany charakter, ale nie są natarczywe. Nie eksplodują wielością aromatów. Niczym garnitur od najlepszego włoskiego krawca nie rzucają się w oczy, a mimo to przyciąga wzrok. Bardzo ciekawa była przede wszystkim malvazija, rocznik 2017. Zmysłowe wino. Nietypowo jak na malvaziję bardzo aromatyczny bukiet. W pierwszej chwili myślałem, że przez pomyłkę mam w kieliszku sauvignon blanc. Jednak od sauvignona odróżnia ją smak. Sauvignion był bardziej owocowy, malvazija z kolei ma mocniejszą strukturę, która sprawia, że nadaje się ona do cięższych dań (sery, kaczka). Okazało się, że to aromatyczny klon malvaziji, którego wcześniej nie miałem okazji spróbować. Kolejne bardzo zrównoważone wino to zelen 2017. W kieliszku wygląda jak 1000$. I równie pięknie pachnie. Mamy tu świeże zioła o wyraźnym ale nieagresywnym aromacie. W smaku zioła już nie są takie świeże, struktura jest mocniejsza niż można pomyśleć po samym zapachu. Jednak echo dodaje owocowej świeżości. Smak nieco krótszy niż sauvignon. Również ciekawie prezentuje się kolejna lokalna odmiana, pinela 2017. 13,5% alkoholu świadczy, że owoce dostały sporo słońca. Co w przypadku białego wina może okazać się zabójcze dla jego struktury. Ale nie w przypadku pineli. To jest szczep stworzony na warunki nad Vipawą. Delikatny bukiet owocowy i kwiatowy już zapowiada, że wino jest wystarczająco świeże. Choć w pierwszym momencie czujemy mocną strukturę tego wina, to na końcu dominuje świeżość zielonych jabłek (długie echo). Wino wzorowo zrównoważone. Wysokiego stopnia alkoholu nie czuć wcale. Z białych win warto jeszcze dodać coś na temat płynnego złota, czyli fantasia belo. To kupaż sauvignona i chardnonney. Brzmi banalnie? Nie u Colji. Pięciodniowa maceracja a potem jeszcze 6 miesięcy dojrzewania w drewnianych beczkach nadaje temu winu charakteru. Kolor i gęstość przywodzą na myśl późne zbiory, podobnie jak zapach. Czuć tu suche owoce (rodzynki), słomę oraz drewno. W smaku wino pełnej budowy, podobnie jak w nosie dominują aromaty suszonych owoców, słomy oraz drewna. Echo wyraźnie waniliowe. Naprawdę nietuzinkowe.

mIMG_1165

Piwnica Colja

Choć nad Vipawą dominują białe odmiany, to bordoskie szczepy merlot i cabernet sauvignon czują się tu doskonale. Wina są pełne, mają wyraźne taniny, ale mimo wszystko jeszcze wystarczająco owocowej świeżości aby nie „pieścić” podniebienia jak tarka. Cabernet jest bardziej korzenny, oprócz porzeczki, maliny i jeżyny czuć tu także wanilię. Także w smaku cabernet jest pełniejszy, ma więcej tanin, czuć silniejszą strukturę. Jednocześnie echo jest słodkawe, co zaskakuje przy jego pełnej budowie. Jednak najbardziej poetyckie wino to fantasia rdeče. To aktualnie oficjalne wino gminy Nova Gorica, a przyznać trzeba, że konkurencja jest silna. To także flagowiec piwnicy Colja. Zasłużenie. W pierwszym wrażeniu wino jest delikatne, dopiero z czasem uderza głębią swoich owocowych smaków. Dłuższe niż pozostałe. Pozostawia w ustach echo, które namawia na jeszcze jeden kieliszek.

F011085-poletje_medja_2018_03-photo-m

Zachód słońca nad Doliną Vipawy, fot. Iztok Medja, slovenia.info

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on Grudzień 16, 2018 by in Winnice.
Follow SlovVine on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 12 obserwujących.

%d blogerów lubi to: