SlovVine

Słoweńskie wino. Smakuj w spokoju…

Gazem w wino!

Mat. prasowe Istenič d.o.o.

Mat. prasowe Istenič d.o.o.

Zbliża się Nowy Rok. Jak wiadomo, aby był lepszy od mijającego, należy go przywitać odpowiednim trunkiem. Tradycyjnie już w Polsce do tego celu służy sowietskoje igristoje, który jest bestsellerem końca grudnia w kategorii wino. Igristoje w ostatnią noc roku leje się strumeniami po polskich ulicach, placach i w klubach. Powstało wiele recenzji smaku i mocy klasyka zza wschodniej granicy. Aby nie powtarzać już znanych tematów, pozwolę sobie na krótką prezentację segmentu słoweńskich win musujących. Też będzie tradycyjnie.

Mat. prasowe Radgonske gorice d.d.

Wino podczas drugiej fermentacji. Mat. prasowe Radgonske gorice d.d.

Nazwa polska „wino musujące” ma swój odpowiednik słoweński brzmiący „penečo vino” albo po prostu „penina”. Penina to wino zawierające CO2, które może być dodane sztucznie (tzw. bieser) lub wytworzone w sposób naturalny w procesie wtórnej fermentacji. Dodanie CO2 do wina to najtańsza i najprostsza metoda, jednak najmniej ceniona na rynku. Metoda drugiej fermentacji jest bardziej złożona i można ją przeprowadzić na dwa sposoby: w metalowych cysternach lub w butelkach. Najbardziej wymagającą i najtrudniejszą metodą jest ta druga, gdy wtórna fermentacja odbywa się w butelkach. Jest to tzw. metoda tradycyjna (szampańska lub klasyczna). Szampan, wino musujące powstające w regionie Szampanii, jest wytwarzane według tej metody.

Mat. prasowe Radgonske gorice d.d.

Obracanie butelek. Mat. prasowe Radgonske gorice d.d.

Produkcja takiego wina jest bardzo złożona, czasochłonna i kosztowna. Różnic w porównaniu ze zwykłym winem jest wiele. Samo winobranie odbywa się wcześniej. Po pierwszej fermentacji, dodawane są drożdże, aby doszło do kolejnej w której będzie wytwarzał się dwutlenek węgla.  Pierwsza fermentacja to fermentacja alkoholowa, przebiega tak samo jak przy produkcji innych win. Po jej zakończeniu odbywa się ocenianie i mieszanie win. Co ciekawe, miesza się wina nie tylko z różnych szczepów, ale także z różnych roczników (jest to dozwolone, ale nie konieczne). Później takie mieszanki lądują w butelkach, dodawane są drożdże, po czym dochodzi do drugiej fermentacji („pienistej”). W jej trakcie tworzy się dużo osadu, który niszczy klarowność wina. Dlatego też wina leżą na specjalnych półkach z szyjką skierowaną w dół. Codziennie butelki są poruszane (ręcznie bądz automatycznie) w celu skierowania osadu jak najbliżej kapsla. Aby osad ten usunąć z butelki, zamraża się szyjkę w kąpieli chłodzącej, po czym usuwa się kapsel i zamrożony osad. Nasępnie uzupełnia się wino i korkuje butelkę. Po okresie dojrzewania wino ląduję na sklepowej półce.

Pomimo wyzwań stojących przed winiarzem podczas produkcji win musujących, zainteresowanie ich wytwarzaniem w Słowenii rośnie. Można powiedzieć, że zapanowała swoista moda na produkcję penin. Jest to szczególnie widoczne w regionach Posavje i Podravje, gdzie warunki klimatyczne, ziemie i już obecne szczepy win zachęcają do łączenia wina z gazem. Dotychczas rynek słoweński był podzielony w głównej mierze przez dwóch producentów: Radgonske gorice d.d. i rodzinę Istenič.

Mat. prasowe Radgonske gorice d.d.

Mat. prasowe Radgonske gorice d.d.

Radgonske gorice to najbardziej znany producent win musujących w Słowenii. Mają 160 letnią tradycję i 60% udział w słowńskim rynku win musujących. Oferta firmy jest bardzo szeroka. Znajdziemy tu również wina spokojne, ale najbardziej znane są dwa produkty: srebrna radgonska penina i zlata radgonska penina. Srebrna radgonska penina jest najlepiej sprzedającym się winem musującym w Słowenii. Jest to wino z naturalnym CO2 wytworzonym podczas drugiej fermentacji, jednak nie według metody klasycznej, ale charmat (fermentacja zachodzi w metalowych cysternach, a nie w butelkach). Metoda ta jest tańsza od klasycznej, a wino jest łatwiesze w piciu, stąd jego popularność. Z kolei Zlata radgonska penina to wino musujące produkowane według metody klasycznej (bądź szampańskiej). Jej smak jest bardziej złożony, wymagający. Została doceniona wielokrotnie podczas oceniania win w kraju i za granicą. Jest ikoną słoweńskich win musujących, a jej historia sięga roku 1852. Kilka lat wcześniej niejaki Alojz Kleinošek wyjechał z Gornej Radgonii do Szampanii we Francji. Tam przez dwa lata zgłębiał tajniki produkcji wina z bąbelkami. Po powrocie do Styrii (będącej wówczas częścią imperium Habsburgów) rozpoczął produkcję własnych win musujących. Pierwsza seria win, wypuszczona na rynek w roku 1852, rozeszła się w nakładzie 12 000 butelek. W następnym roku najbardziej poczytna gazeta w języku słoweńskim – lublańskie „Novice” – poświęciły całą stronę o cudownym winie ze Styrii. Jednak szczęście Alojzego nie trwało długo, gdyż zamiłowanie do wina łączył z zamiłowaniem do gry w karty. Przez hazard Kleinošek popadł w długi i w roku 1882, dokładnie w 30 lat po debiucie radgonskiej peniny, stracił firmę. Nowymi właścicielami została francusko-szwajcarska rodzina Bouvier. Bouvierowie produkowali swoje wina do końca drugiej wojny światowej. W 1945 roku ich majątek znacjonalizowano. Radgonske gorice stały się firmą państwową, a po transformacji – spółką akcyjną. Oferta firmy oprócz już wcześniej wymienionych penin i zwykłych win obejmuje również wina nieco bardziej ekstrawaganckie. Możemy tu dostać wino musujące, które dojrzewało przez cały rok na dnie rzeki, z dodatkiem złota, lub też z późnych zbiorów – zbierane 2 lutego.

Mat. prasowe Istenič d.o.o.

Willa Istenič – piwnica z winem. Mat. prasowe Istenič d.o.o.

Drugim najbardziej rozpoznawalnym producentem win musujących w Słowenii jest rodzina Istenič. Założycielem winnicy jest Janez Istenič, z wykształcenia enolog, który doświadczenie zbierał w Szampanii. I podobnie jak Alojzy Kleinošek sto lat wcześniej, rozpoczął produkcję wina musującego. Swoją winnicę kupił na Bizelskiem w regionie Posavje, skąd pochodziła rodzina żony.  Znalazł tam doświadczonych mentorów, którzy znali lokalne ziemie, klimat, a także autochtoniczny szczep – rumeni plavec. Janez ze swą wiedzą enologiczną oraz doświadczeniem z Szampanii szybko odkrył, że są to idealne warunki na doskonałe wina musujące. Pierwsze wino musujące zostało wypuszczone na rynek w roku 1968. Otrzymało imię Barbara, po córce, która przyszła na świat w tym samym roku. Dziś firmę prowadzi wspólnie cała rodzina: małżeństwo Janez i Mihaela wraz z dziećmi: synem Mihą i córką Barbarą. Również syn Miha ma swoje wino, jest to czerwone, półwytrawne  cuvee. Rodzina Istenič produkuje swoje wina jedynie wedlug metody klasycznej, prowadzi w Lublanie klub przyjaciół wina musującego i bardzo mocno pracuje na polu marketingu. W ostatnich latach udało im się dostać do prestiżowej „Encyklopedii szampanów i win musujących” wydawanej przez dom aukcyjny Christies. Wina rodziny Istenič są również dostępne w Polsce, poprzez sklep Vino vita.

Mat. prasowe istenič d.o.o.

Miha i Janez Istenič. Mat. prasowe Istenič d.o.o.

Bez względu na to jakim winem będziecie Państwo wznosić noworoczne toasty, życzę szampańskiej zabawy i Szczęśliwego Nowego Roku 2014!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Follow SlovVine on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 12 obserwujących.

%d blogerów lubi to: