O tradycji stawiania klopotca pisałem już w zeszłym roku (tekst znajdziecie tutaj: https://slovvine.com/2013/09/24/klopotec/). Wówczas o tym nietypowym zwyczaju Styrii dowiedziałem się, gdy wszystkie wiatraki w okolicy już stały i zwiastowały nadchodzące winobranie. Czas płynie nieubłaganie i choć dopiero rocznik 2013 pojawił się na sklepowych półkach, Styria już szykuje się do kolejnego winobrania. Pierwszą tego oznaką jest stawianie klopotca.
Stawianie takiego urządzenia to oczywiście spore wydarzenie w gminie oraz okazja do wspólnego biesiadowania. W tym roku szczęśliwie udało mi się dostać zaproszenie na taką imprezę od winiarza Zlatko Kaurana, z miejscowości Šentilj, tuż przy granicy z Austrią. Zlatko z zawodu jest nauczycielem matematyki, natomiast winiarstwem zajmuje się hobbystycznie. Jadąc do winnicy Kauran, byłem przygotowany na niewielką imprezę w gronie najbliższych przyjaciół i rodziny, a klopotec, który miał być montowany, wyobrażałem sobie jako jarmarczy wiatraczek dostępny na wiejskim odpuście. Rzeczywistość nieco mnie zaskoczyła, gdyż Zlatko swoje hobby traktuje bardzo poważnie. Winnica Kauran robi bardzo profesjonalne wrażenie. Dla gości jest tu przygotowana sala degustacyjna (na ok. 50 osób), jest tradycyjny piec do pizzy, bar i spory taras. Okazało się również, że stawianie klopotca u rodziny Kauran stanowi inaugurację sezonu w całej Słowenii. Było więc wielu gości. Przybyli turyści z USA i Kanady. Obecni byli lokalni politycy oraz działacze winiarscy. O całym wydarzeniu reportaż nakręciła również ogólnokrajowa stacja telewizyjna Pop TV (taki nasz TVN).
Zlatko jako właściciel winnicy jest również właścicielem klopotca. Jednak odpowiedzialnym za montaż urządzenia jest gospodarz klopotca (gospodar klopotca), jest on swojego rodzaju mistrzem ceremonii. Oprócz montażu, do jego obowiązków należy również nadzór nad pracą wiatraka, ewentualne naprawy, demontaż, a także przedstawienie gościom budowy, zasady działania i tradycji klopotca w Styrii. Gospodarzowi w montażu pomagała ekipa 6 osób. Jedni podawali części urządzenia na słupie, inni mieszali wodę mineralną z winem i podawali gotowy napój, aby koledzy pracujący na wysokości nie mdleli od upału. Wiadomo przecież nie od dziś, że špricer najlepiej orzeźwia. Po około godzinie, klopotec stał nad winnicą. Gospodarz „ochrzcił” go špricerem i zwolnił blokadę. Urządzenie zaczęło głośno klekotać na wietrze. Goście natomiast udali się do piwnicy, gdzie Zlatko przygotował degustację swoich win.
Materiał filmowy telewizji Pop TV: http://www.24ur.com/ekskluziv/zanimivosti/vinogradniki-zaceli-s-postavljanjem-klopotcev.html
Zapraszam do fotorelacji: